Budowa parkingowca przy ulicy Bema w Świnoujściu ciągnie się już od siedmiu lat. Umowę dzierżawy podpisano 1 listopada 2018 roku, a inwestycja miała zostać zrealizowana w ciągu dwóch lat. Termin ten jednak kilkukrotnie przesuwano, a dziś na placu budowy panuje cisza – od miesięcy nie widać żadnych prac ani postępu.
Brak realizacji inwestycji od dawna budzi irytację władz miasta. Jak podkreślają urzędnicy, parkingowiec miał znacząco poprawić dostępność do usług i handlu w centrum oraz odciążyć zatłoczone ulice. Tymczasem wciąż pozostaje niedokończony szkielet budynku, który zamiast rozwiązywać problemy komunikacyjne, stał się symbolem inwestycyjnego zastoju.
Dodatkowe napięcia wywołała kwestia budowy drogi wewnętrznej prowadzącej do parkingowca. Odpowiedzialność za jej realizację przeniesiono na miasto, co stało się przedmiotem sporu i interwencji wojewody.
Prezydent Świnoujścia Joanna Agatowska zapowiada zdecydowane działania. – Miasto przystępuje do budowy dróg wewnętrznych, licząc, że zmotywuje to dzierżawcę do dokończenia inwestycji. Jeśli to nie poskutkuje, podejmiemy kroki prawne – zapowiada prezydent.
Parkingowiec przy Bema ma docelowo rozwiązać jeden z najbardziej palących problemów w tej części miasta – brak miejsc postojowych. Jego uruchomienie powinno poprawić bezpieczeństwo, usprawnić ruch i ułatwić życie mieszkańcom oraz przedsiębiorcom. W planach jest również budowa ronda na skrzyżowaniu ulic Piastowskiej, Wyspiańskiego i Dąbrowskiego, co ma być naturalną konsekwencją oddania obiektu do użytku.
źródło: Urząd Miasta Świnoujście
Fot. Wojciech Basałygo
Kolejna witryna oparta na WordPressie